Marcin Nowak Lubecki
Aktualności
Książka miesiąca!

Miło nam poinformować, że na dorocznej gali miesięcznika “Książki” powieść “Łza i morze” otrzymała tytuł książki miesiąca października.

dowiedz się więcej »
Jerzy Zawisak, Onet.pl

Dla wielu miłośników literatury Tomasza Manna "Śmierć w Wenecji" to dzieło skończone. "W swojej debiutanckiej powieści "Łza i morze" Marcin Nowak Lubecki postanowił zmierzyć się z tą literacką legendą i dopisać dalszy jej ciąg. Efekt? Fascynująca podróż w głąb psychiki dojrzałego mężczyzny.

przeczytaj wywiad »
Leszek Bugajski, Newsweek

Rzadki przypadek: dobrze obmyślony powieściowy debiut. Marcin Nowak Lubecki tworzy z pozornie niezbornych elementów harmonijną całość, która jest zarazem literacką grą, ale także poważną refleksją o wkraczaniu w starość i – pewnie – ostatnim porywie uczuciowym wielkiego pisarza. A wszystko doprawił jeszcze charakterystycznym weneckim spleenem. Brawo.

przeczytaj recenzję »
Jerzy Zawisak, Onet.pl

Napisana sto lat po "Śmierci w Wenecji" Tomasza Manna debiutancka powieść Marcina Nowaka Lubeckiego to niezwykle ciekawe studium psychologiczne dojrzałego bohatera, który dzięki spotkaniu dużo młodszego chłopaka dokonuje rewizji swego dotychczasowego życia. A wszystko to w scenerii wiecznie pięknego miasta Dożów.

przeczytaj recenzję »
Michał Sowiński, Ha.Art.pl

Łza i morze to, wydaje się, że bardziej zgodnie z wizją Manna, kameralny dramat, który rozgrywa się na dwóch płaszczyznach – z jednej strony widzimy egzystencjalną klęskę pisarza, który torturowany jest samoświadomością swojej przeciętności i anachronizmu. Z drugiej – przymus nieustannego powtarzania i przepisywania tych samych historii, z którym zmaga się debiutujący autor. Połączenie tych wątków wypada bardzo przekonująco”

przeczytaj recenzję »
Michał Nogaś, Trójka

„ …tropy prowadzą (z wielu powodów) w sposób oczywisty do... Jarosława Iwaszkiewicza. Trudno nie połączyć, nie skojarzyć faktów. Czy nim właśnie jest powieściowy Tadeusz Sokołowski? Lub inaczej - czy Iwaszkiewicz jest pierwowzorem tej postaci? Ale Nowak Lubecki stosuje jeszcze jeden ciekawy zabieg w swojej powieści. Bohater "Łzy i morza" okazuje się być jednocześnie bohaterem... ”

przeczytaj recenzję »
Juliusz Kurkiewicz, Gazeta Wyborcza

Björn Andrésen, Tadzio z filmowej wersji "Śmierci w Wenecji", nie miał łatwego życia. Szwedzki aktor i muzyk przez lata zmagał się z queerowym wizerunkiem narzuconym mu przez Luchina Viscontiego (…). W powieści Marcina Nowaka Lubeckiego "Łza i morze" poznajemy hipotetyczne losy jego pierwowzoru - młodego zamożnego Polaka, który zauroczył Tomasza Manna w trakcie jednej z jego weneckich eskapad.

przeczytaj recenzję »
Kuba Wojewódzki, Polityka

„To, że celebryci piszą książki, już nikogo nie dziwi, ale wielu ciągle przestrasza. Ale że dyrektorzy kreatywni agencji reklamowych piszą – to już powinno budzić zaciekawienie. Tytuł jest najsłabszym elementem tej powieści i jeśli tylko przez niego przebrniecie, to dalej jest już dużo lepiej”

O Książce

Jakie były dalsze losy Tadzia, bohatera Mannowskiej „Śmierci w Wenecji”? W przewrotnym debiucie Marcina Nowaka Lubeckiego odnajdujemy go w rzeczywistości PRL-owskiej jako zaangażowanego politycznie literata, uznanego pisarza, prezesa Związku Literatów Polskich, sygnatariusza antydemokratycznych uchwał. W życiu prywatnym to stateczny mąż i ojciec, choć nie milkną plotki o jego homoseksualizmie.

Cezary Kosiński – o książce Łza i morze Zobacz video 1 Zobacz video 2
O Autorze

Urodził się na Śląsku, mieszka w Warszawie. Był przedszkolakiem, uczniem i studentem. Absolwent Wydziału Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej oraz Szkoły Nauk Społecznych PAN w Warszawie. Pisał recenzje, reklamy i doktorat, którego nie skończył, za co przeprasza swoich profesorów. Od kilku lat jest dyrektorem kreatywnym w agencji reklamowej. W wolnych chwilach zajmuje się niczym, bo jak sam mówi, nie chce niczego przegapić. Łza i morze to jego debiut powieściowy.

Marcin Nowak Lubecki